KLOCKI – CZY WARTO BUDOWAĆ?

Obecnie na rynku mamy wiele rodzajów klocków do wyboru. Są gotowe zestawy, luźne elementy. Drewniane naturalne i kolorowe. Kocki bezpieczne dla maluchów oraz ich potrzeby badania wszystkiego buzią, wykonane z silikonu. Magnetyczne, konstrukcyjne i klocki w najróżniejszych kształtach, na przykład gwiazdki, jeżyki czy kratki.

Ta mnogość wyboru może skłaniać do zastanowienia się czy warto w nie inwestować? Czy taka forma zabawy jest wartościowa dla naszych pociech? Czy nie jest to zbyt odtwórcze i monotonne zajęcie? Ja uważam, że warto! I w tym wpisie opowiem Ci o zaletach zabawy klockami oraz podpowiem kilka niestandardowych sposobów na ich wykorzystanie. Zapraszam!

ZALETY ZABAWY KLOCKAMI

CO WSPIERA? CO ROZWIJA?

Na początku opowiem Ci o korzyściach, jakie płyną z włączenia klocków do codziennych aktywności. To z pozoru odtwórcze i proste zajęcie niesie ze sobą całą pulę dobra dla naszych dzieci. Odtwórcze, tylko w sytuacji gdy ściśle trzymamy się instrukcji podczas tworzenia modelu z gotowego zestawu. Natomiast myślę, że w reszcie przypadków jest to głównie dziecka i nasza inwencja twórcza. Co więcej taka zabawa nie ma płci, jest doskonała zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek, o czym już pisałam we wpisie, który podlinkuję nieco niżej.

Pisałam w nim również jak samemu zrobić proste, drewniane klocki.

  1. Tak wyłania się pierwsza zaleta – pobudzanie wyobraźni i trenowanie kreatywności. Dziecko podczas zabawy tworzy nowe budowle, pojazdy, konstrukcje. Niezależnie od tego z jakich klocków korzystamy, główka dziecka pracuje na najwyższych obrotach.
  2. Kolejny, ściśle powiązany z powyższym plus, to nauka planowania oraz wdrażania planu w życie. Dziecko wizualizuje sobie to, co chce osiągnąć. Buduje i konfrontuje swoje wyobrażenia z efektem. To też świetny trening cierpliwości, wytrwałości i dążenia do celu, ponieważ nie zawsze proces jest łatwy, a efekty zgodne z tym, co obmyślił mały budowniczy.
  3. Następną zaletą jest trening umiejętności matematycznych, poprzez myślenie przestrzenne. To na prawdę bardzo istotne w późniejszej nauce matematyki. Dodatkowo (i tutaj pierwszy pomysł na niestandardowe wykorzystanie klocków) elementy świetnie nadają się do obrazowania działań matematycznych.
  4. Jeśli chodzi o umiejętności praktyczne, to korzystanie z klocków wspiera rozwój motoryki małej, a także ćwiczy koordynację ręka – oko. Dziecko operując małymi przedmiotami doskonali swoje rączki, a w procesie realizacji założonego planu umieszcza elementy zgodnie z wyobrażeniem.
  5. Ważną zaletą jest również pobudzanie zmysłów. Myśląc o zabawach sensorycznych, układanie klocków raczej nie jest naszym pierwszym pomysłem, a w przypadku dzieci, które nie lubią się brudzić lub są wysoko wrażliwe, taka zabawa może być wstępem do bardziej pobudzających zajęć. Kolory pobudzają wzrok, faktury dotyk, a dźwięk zderzających się elementów – słuch.
  6. Na koniec warto wspomnieć, że zabawa klockami, to doskonałe zajęcie dla całej rodziny. Spędzamy czas z dzieckiem. Pogłębiamy naszą więź. Możemy rozmawiać, śmiać się i puścić wodze fantazji.

KLOCKI INACZEJ

POMYSŁY NA ZABAWY

Mam nadzieję, że przekonałam Cię, że zabawa klockami to nie tylko bezmyślne, odtwórcze zajęcie. Teraz pokażę Ci kilka moich propozycji na ich niestandardowe wykorzystanie. Nie będzie już tyle czytania, tylko zdjęcia. Klocki, z których korzystałam to Plus-Plus (link znajdziesz na dole). My mamy kilka zestawów i muszę przyznać, że są świetne. Mamy je w dwóch wersjach big i mini. Te mniejsze bardzo trenują cierpliwość ;).

Bardzo mnie ciekawi jakie Ty masz zdanie na temat zabawy klockami oraz jak podobają Ci się moje propozycje. Zostaw komentarz tu pod wpisem lub odezwij się na moim IG @przybylska_tworzy.

Jeśli masz ochotę na podobne zabawy, a nie masz klocków Plus-Plus, poniżej znajdziesz link do sklepu.

Dodaj komentarz